niedziela, 31 stycznia 2016

Tokarnia- czerwiec 2015


Tokarnia 27 czerwiec 2015
W piątek była godzina 21 wpadłem na pomysł jadę w Świętokrzyskie. Szybkie pakowanie i jadę. Około północy sen zawitał w moje oczy i trzeba było stanąć. Wybrałem stację paliw stanąłem wśród TIRów. Rano ruszam w dalsza drogę, dojechałem do Tokarni żeby zwiedzić Muzeum Wsi Kieleckiej. Po śniadaniu, kawce i otwarciu skansenu  ruszyłem zwiedzać.


Wnętrze apteki





Tu krawiec przyjmował klientów.


Pracownia fotografa


Teren skansenu rozległy jest gdzie chodzić i co zwiedzać.
Trafiłem do powozowni




Wóz strażacki.


Z tego sprzedawano ciastka i pieczywo


Stał też dwór





Wnętrza dworu.


Spichlerz niestety nie można było wejść do środka remont.



Kościółek


Chata w środku. Niscy musieli być wtedy ludzie bo łóżko ma z 1,5 metra długości.
Skansen bardzo ciekawy dużo do zwiedzania przy wyjściu malutki bar gdzie zjadłem pyszną zupę borowikową.

Tresna- czerwiec 2015



Tresna  12-13 czerwiec 2016.
Tym razem troszkę nietypowy wyjazd. W pracy zorganizowano wyjazd integracyjny do Tresnej nad Jeziorem Żywickim, postanowiłem jechać domkiem żeby w niedzielę jak wszyscy będą wracać autokarem móc pojechać i coś jeszcze zwiedzić.




Jezioro Żywieckie


Impreza odbywała się  w tym ośrodku ja stanąłem na parkingu na terenie ośrodka i tam spałem



W sobotę wycieczka statkiem po Jeziorze.


oraz wjazd kolejką na górę Żar


Widok z Góry Żar na jezioro


Próba wystartowania gościu uparty był  godzinę próbował przelatywał parę metrów i lądował.




ten od razu wystartował i poleciał


Jezioro nocą

wtorek, 26 stycznia 2016

Polanica Zdrój-maj 2015


Polanica Zdrój 10.05.2015r.
Do Polanicy dojechałem w sobotę wieczorem podczas burzy i takiej ulewy że nie dało się jechać. Niestety nie miałem gdzie stanąć, drogi kręte zero pobocza to i strach się zatrzymać. W niedzielę obudziło mnie słoneczko i piękna pogoda. Zatrzymałem się na kampingu czysto tu i spokojnie do centrum kawałek. Więc śniadanko i w drogę.

Ja na kampingu.


Rzeczka a wzdłuż niej deptak.

Park zdrojowy.

Kościółek na górce. Zasapałem się nim do niego dotarłem. Gdzie moja kondycja.

Kościółek wewnątrz przystrojony do pierwszej komunii



Widok z placyku przy kościele na Polanicę


Fontanna na rzeczce.

Para sobie siedzi w parku.

niedziela, 10 stycznia 2016

Sandomierz-maj 2015

Mój pierwszy wyjazd kamperem. Ponieważ zbliżał się dłuższy weekend postanowiłem pojechać do Sandomierza. Byłem w nim już kilka razy, ale zawsze przejazdem szybko bo czas itd. Do Sandomierza dojechałem późnym wieczorem 30 kwietnia. Następnego dnia rano śniadanko , kawka   i spacer do miasta.
Widok na miasto z kampingu.
 


Rynek a konkretnie Ratusz.


Rynek

Rynek


Takie bochenki chleba reklamowały piekarnie.




Sandomierz z wiezy widokowej.



Wojsko sandomierskie. Można było sobie z nimi zrobić zdjęcie, przed zdjęciem trzeba było wrzucić datek do glinianego dzbanka.


Widok na Wisłę.


I znowu rynek.


Zegar na wiezy ratuszowej.

Niedziela 3 maja  rano jeszcze spacer kawka i ciasteczko w kawiarence na rynku i trzeba się zbierać do domu.Trzy dni minęły szybko bo co dobre i przyjemne mija szybko. Przez te trzy dni zwiedziłem co się dało od rynku, wieży widokowej, zamku, trasy podziemnej, paru kościołów, Domu Jana Długosza z Muzeum Diecezjalnym ( bardzo ciekawe zbiory - polecam zwiedzić ) zostało jeszcze sporo do zobaczenia ale to następnym razem.