sobota, 10 grudnia 2016

Włochy Wenecja

Wenecja.
Niestety nadszedł czas powrotu. Ponieważ nie spieszy mi się do domu postanawiam podjechać do Wenecji. W planach mam zobaczyć Pałac Dożów i Bazylikę  Św.  Marka.


Ostatnie chwile na kampingu.

Po opuszczeniu kampingu jadę w kierunku Wenecji. Po drodze muszę zatrzymać się na nocleg, wybieram stację paliw przed Wenecją. Stało pełno TIRów, już miałem stanąć miedzy nimi ale zauważyłem z drugiej strony stacji kampera.  Myślę sobie zobaczę jak tam jest i była to bardzo dobra decyzją.  Eleganckie miejsca dla kamperów,  każde stanowisko ma miejsce na stoliki i swoja wodę.  Raniutko po śniadaniu i kawce jadę dalej.

Pałac Dożów (wł. Palazzo Ducale) – gotycka siedziba władców i rządu Wenecji
W pierwszym okresie miał charakter obronny. Pierwsza budowla powstała na miejscu bizantyjskiego zamku w 814 roku.
Pałac Dożów to trzykondygnacyjny budynek obejmujący z trzech stron wewnętrzny, renesansowy dziedziniec (dziedziniec zamyka bazylika św. Marka). Od strony nadbrzeża i Piazzetty na parterze i I piętrze posiada arkadowe loggie. Ściana II piętra jest ozdobiona płytami dwukolorowego kamienia. W środkowej części elewacji, pomiędzy oknami, umieszczono płaskorzeźby nawiązujące do wystroju architektonicznego Porta della Carta. Całość wieńczy ażurowa attyka. Skrzydło usytuowane wzdłuż kanału Pałacowego łączy Most Westchnień z budynkiem nowego więzienia (wcześniej wiezienie tzw. Piombi znajdowało się na strychu pałacu, pod dachem z ciężkich, ołowianych płyt).
Po utracie niepodległości pałac Dożów stał się siedzibą władz francuskich, później austriackich. W latach 1811–1904 część pomieszczeń zajmowała biblioteka Marciana.
Obecnie w gmachu znajdują się muzeum Museo dell'Opera z ekspozycją 42 oryginalnych kapiteli z arkad na elewacjach zewnętrznych (zgromadzone po renowacji przeprowadzonej pod koniec XIX wieku). Do zwiedzania udostępnione są także pomieszczenia pałacowe dekorowane freskami m.in. Veronesego (np. Apoteoza Wenecji) i Jacopo Tintoretto (np. Raj). Na fryzie Sali del Maggior Consiglio umieszczono poczet 76 dożów weneckich. Miejsce, w którym powinien znajdować się portret doży Marino Faliero zasłonięte jest kirem (doża został ścięty w 1355 za spiskowanie przeciw republice).







Dziedziniec Pałacu Dożów.
















Dziwny ten zegar ( pokazuje tylko godziny )



ten natomiast pokazuje tylko znaki Zodiaku







Piękne sale. piękne freski i obrazy.

Wchodzę do Arsenału.








Widoczki z okna Arsenału.









Po Arsenale następne piękne sale.












Widoki Dożowie mieli ładne















Po zwiedzeniu części pałacowej udaję się do części więziennej.

Taki widok mieli więźniowie  przechodzący mostem westchnień. często był to ich ostatni obraz świata zewnętrznego.



Drzwi do celi więziennej.

I sama cela.
Po zwiedzeniu więzienia idę na Dziedziniec Pałacowy.








 Schody Gigantów

Gondola Dożów.

Po zwiedzeniu Pałacu udaje się do Bazyliki Św. Marka.
Bazylika św. Marka (. San Marco) zbudowana została przy placu św. Marka dla pochowania relikwii św. Marka. W 828 roku kupcy weneccy wykradli jego szczątki z Aleksandrii i przywieźli na lagunę. Pomysł pochowania ciała ewangelisty związany jest z legendą, zgodnie z którą Marek podczas podróży morskiej do Rzymu zatrzymał się na lagunie. Tu ujrzał anioła, który słowami: Pax tibi, Marce evangelista meus, ujawnił jemu miejsce pochowania. Św. Marek został obwołany patronem niezależnej Wenecji (pod zwierzchnictwem Bizancjum był nim św. Teodor z Amasei). Skrzydlaty lew, symbol św. Marka, przytrzymujący otwartą księgę z wyrytymi słowami anioła stał się herbem republiki. Niestety zdjęć z wnętrza Bazyliki nie mam. Zakazy fotografowania na terenie Bazyliki czego skrupulatnie pilnowała ochrona.






 Parę zdjęć z tarasu Bazyliki na Plac św. Marka i Pałac Dożów.

Po zwiedzeniu Bazyliki pospacerowałem wokół Placu św. Marka następnie kierunek parking. Jadę w kierunku domu. Czym bliżej Austrii, tym pogoda brzydsza. W Austrii  burza leje tak ze trzeba zjechać na parking. Szkoda Toskanii, szkoda słoneczka . Wniosek trzeba tam wrócić. Na szczęście sezon podróżniczy będzie trwał. 

9 komentarzy:

  1. Piękna Wenecja, bardzo mi się za nią tęskni.

    OdpowiedzUsuń
  2. My Wenecję zwiedzialiśmy tylko "z zewnątrz", nie odwiedziliśmy żadnych muzeów i chyba szkoda :<

    OdpowiedzUsuń
  3. Z ogromną przyjemnością przeczytałam Twój post i oglądałam piękne zdjęcia.
    Wkrótce odwiedzę Wenecję, więc wszystkie informacja są dla mnie bardzo ważne.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też postawiłem na wynajem kamperów i w ten sposób postanowiłem zwiedzić Włochy - wrażenia niezapomniane.

    OdpowiedzUsuń
  5. A jak z wjazdem kamperem do miasta?

    OdpowiedzUsuń
  6. Na jakim parkingu postawiłeś kampera.
    Podasz namiary?

    OdpowiedzUsuń
  7. Info dla odwiedzających:
    Kampera zaparkowałem w Mestra niedaleko dworca. Oplata 0,5€ za godzinę postoju, potem pociągiem do samego centrum Wenecji, bilet 1,2€ za osobę

    OdpowiedzUsuń